• Zrobiono to w ludzkich iPS cells i fibroblastach z trisomią 21. Im więcej celowanych cięć w „nadmiarowej” kopii chromosomu 21, tym częściej udawało się przywrócić disomię.
• Podejście allele-specific było skuteczniejsze i mniej toksyczne dla komórek niż cięcie nieswoiste. W iPS cells przy 13 cięciach odsetek „ratunku” kariotypu wynosił ok. 13%, a w analizie klonów disomia pojawiła się u 30,6% po AS vs 6,8% po podejściu nieswoistym.
• Po usunięciu dodatkowego chromosomu częściowo „cofał się” nieprawidłowy podpis ekspresji genów i poprawiały się niektóre cechy komórkowe, m.in. proliferacja i poziom ROS.
• Co ważne, efekt uzyskano też w fibroblastach, czyli komórkach zróżnicowanych, a sygnał eliminacji chromosomu obserwowano również w komórkach niedzielących się.
• Najważniejsze praktycznie: to nie jest jeszcze terapia. To dowód, że biologicznie taki kierunek może być możliwy, ale nadal są duże problemy z bezpieczeństwem, off-target effects i uszkodzeniami DNA w komórkach, które nie utraciły chromosomu.
Ograniczenia: badanie wykonano głównie w jednym modelu komórkowym, bez zastosowania in vivo; mimo braku dużych aberracji w G-bandingu, w WGS wykrywano drobniejsze zmiany genomowe po cięciach CRISPR.
Wniosek:
Autorzy użyli selektywnie metydoy CRISPR-Cas9, żeby wycinać wyłącznie nadmiarową kopię chromosomu 21 w komórkach z trisomią 21, co zakończyło się sukcesem na poziomie komórkowem (ale to na razie etap badań laboratoryjnych, bardzo daleki od zastosowania klinicznego).
bfiałek

Źródło: https://academic.oup.com/pnasnexus/article/4/2/pgaf022/8016019
