Mamy za mało pieniędzy w ochronie zdrowia. A na dodatek jeszcze źle je dzielimy.
U nas 38% idzie na droższe szpitale, a 31% na tańszą opiekę ambulatoryjną.
W Czechach: 30% szpitale, 34% ambulatorium.
Na Słowacji udział ambulatorium dorównuje szpitalom.
W Estonii: 23% szpitale, 43% ambulatorium.
Na Łotwie: 29% szpitale, 36% ambulatorium.
Na Litwie: 26% szpitale, 35% ambulatorium.
W Finlandii: 20% szpitale, 42% ambulatorium.
W Holandii: 18% szpitale, 33% ambulatorium.
W sprawnych systemach więcej pieniędzy idzie tam, gdzie pacjenta diagnozuje się i leczy wcześniej, a mniej tam, gdzie trafia już z rozwiniętym problemem zdrowotnym. Wiele krajów OECD już dawno to zrozumiało. My nadal wolimy leczyć późno, drogo i w szpitalu.
Problemem nie jest tylko niedobór pieniędzy. Problemem jest też to, że źle dzielimy nawet ten niedobór.
bfiałek
Żródło: Health at a Glance 2025; ciemny niebieski na dole wykresów słupkowy dla każdego kraju to procentowy udział wydatków

