Krótkie, intensywne „zrywy” wysiłku mogą działać jak ekspozycja interoceptywna (czyli oswajanie doznań z ciała, które w lęku panicznym bywają interpretowane katastroficznie). W RCT porównano taki protokół z treningiem relaksacyjnym.
• RCT, n=72 osób z zaburzeniem panicznym (bez farmakoterapii ≥12 tyg.): BIE (krótkie sprinty) vs relaksacja Jacobsona.
• PAS po 12 tyg.: 14,9 vs 23,1 na korzyść sprintów; po 24 tyg.: 14,2 vs 24,7.
• Napady paniki w 24. tyg.: 0,7 vs 1,5 (mniej w grupie sprintów).
• Depresyjność (HAM-D) w 24. tyg.: 13,3 vs 16,4 (korzystniej w grupie sprintów).
• Uczestnicy deklarowali większą „akceptowalność”/satysfakcję z programu wysiłkowego, co może wspierać utrzymanie zaangażowania.
Ograniczenia: mała próba, osoby siedzące i bez leków; wyniki nie muszą się przenosić 1:1 na osoby regularnie trenujące lub z innym profilem klinicznym.
Wniosek:
12 tygodni krótkich sprintów zmniejszało nasilenie lęku panicznego bardziej niż relaksacja i efekt utrzymywał się przez cały okres obserwacji.
bfiałek

Źródło: https://www.frontiersin.org/journals/psychiatry/articles/10.3389/fpsyt.2025.1739639/full
