• W badaniu oceniono 320 osób po rozstaniu i sprawdzano, czy były partner nadal pełni funkcję figury przywiązania.
• Średnio ta więź była stopniowo „oddawana”, a punkt środkowy tego procesu oszacowano na ok. 4,18 roku po zakończeniu relacji.
• To nie wygląda więc na prosty schemat: „albo nadal kochasz, albo już nic nie czujesz”. U części osób ex z czasem staje się po prostu „kimś, kogo kiedyś się znało”.
• Ważne były też czynniki indywidualne: styl przywiązania i dalszy kontakt z ex wiązały się z dłuższym utrzymywaniem tej więzi.
• Praktycznie? „Dochodzenie do siebie” po rozstaniu nie ma jednego tempa dla wszystkich – i to mieści się w tym, co pokazują dane.
Ograniczenia: To nie jest badanie eksperymentalne, więc pokazuje wzorce i związki, a nie prostą przyczynę; dodatkowo średnia nie opisuje każdego przypadku.
Wniosek:
U większości osób przywiązanie do byłej partnerki/byłego partnera stopniowo słabnie, ale u części jego ślady mogą utrzymywać się bardzo długo, a punkt „połowicznego wygaszenia” tej więzi wypada około 4,18 roku po zakończeniu relacji.
bfiałek

Źródło: https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/19485506251323624
