To nie jest system ochrony zdrowia. To jest system czekania, aż człowiek zachoruje.
Na profilaktykę w Polsce przekazujemy 1,7% wydatków zdrowotnych przy średniej OECD poziomie ok. 3,4%. Prawie dno. Pokonujemy – nieznacznie – Rumunię.
Czyli najwięcej wydajemy na najdroższe szpitale, mniej na tańszą medycynę ambulatoryjną (POZ, AOS), a grosze na najtańszą i najbezpieczniejszą profilaktykę. To nie ma prawa się udać.
Źródło: Health at a Glance 2025
bfiałek

