Co wynika z danych?
1) Omega-3: ryba > kapsułka „na wszelki wypadek”
– Regularne jedzenie ryb (w tym tłustych) wiąże się z niewielką redukcją incydentów sercowo-naczyniowych i śmiertelności.
– Niskie dawki suplementów (~1 g/d) w prewencji sercowo-naczyniowej: w praktyce bez twardego efektu.
– Wysoka dawka EPA (icosapent ethyl 2 g 2×/d): to już inna liga, ale tylko u wybranych (wysokie ryzyko + podwyższone TG mimo statyny) – w wytycznych jest „do rozważenia”.
– I ważne „ale”: wysokie dawki omega-3 mogą zwiększać ryzyko migotania przedsionków (trzeba ważyć zysk vs ryzyko).
2) Keto: jedna dobrze ugruntowana wskazówka, reszta – dużo ostrożniej
– Najbardziej „twarde” zastosowanie: lekooporna padaczka u dzieci.
– W długim terminie: przewagi nad innymi dietami zwykle się rozmywają, a problemem bywa utrzymanie zaleceń + potencjalnie niższa podaż błonnika.
3) Intermittent fasting (post przerywany): u większości z nadwagą/otyłością – bez fajerwerków
– W badaniach randomizowanych (np. TRE 16:8) często: brak przewagi dla masy ciała i markerów metabolicznych vs standard.
4) „Cukier to trucizna” to zła rama:
– World Health Organization mówi prosto: free sugars <10% energii (dla 2000 kcal to ok. 50 g/d), a jeszcze lepiej <5%.
– Zamiast moralnej paniki: trzymajmy się liczb i kontekstu (i pamiętajmy o błonniku).
Wniosek:
Najlepszym „suplementem” i „dietą” z dowodami w prewencji sercowo-naczyniowej jest nudna konsekwencja: jedzenie w stylu śródziemnomorskim + statyny u właściwych pacjentów, a reszta (omega-3 w kapsułkach, dieta keto, post przerywany) to narzędzia dla wybranych, a nie rozwiązanie dla wszystkich.
bfiałek

Źródło: https://www.medscape.com/viewarticle/omega-3-keto-fasting-sorting-promise-proof-2026a10002nl
