• Po roku ataki astmy zgłaszało 4,66% nieużywających vs 6,94–7,83% osób inhalujących marihuanę.
• Po uwzględnieniu czynników zakłócających odds ataku astmy były wyższe o 64% przy paleniu, 81% przy wapowaniu i 57% przy obu formach jednocześnie.
• Lepsza kontrola astmy na starcie też miała znaczenie: każdy 1 punkt więcej w ACT wiązał się z 9% niższymi odds ataku po roku.
• To badanie obserwacyjne, więc pokazuje związek, a nie dowód przyczynowości – ale klinicznie to ważny sygnał ostrzegawczy.
Ograniczenia: samoopis zaostrzeń i używania marihuany, brak danych o dawce/częstości, tylko 1 rok obserwacji; możliwy wpływ czynników zakłócających, w tym okresu pandemii. ()
Wnioski:
U młodych dorosłych z astmą inhalowanie marihuany wiązało się z większym ryzykiem napadu/zaostrzenia astmy oskrzelowej w ciągu roku.
Ryzyko ataku astmy było wyższe o 64 proc. przy paleniu marihuany, 81 proc. przy wapowaniu i 57 proc. przy obu formach jednocześnie.
bfiałek

Źródło: https://journal.chestnet.org/article/S0012-3692(26)00324-7/abstract
