• W ciągu mediany 4,6 roku złożony punkt końcowy – MACE lub zgon z dowolnej przyczyny – wystąpił u 8,8% uczestników.
• Osoby z haptoglobiną ≥1,3 g/l i IgA2 ≥380 mg/l miały około 2-krotnie większą częstość zdarzeń niż osoby z niskimi stężeniami obu białek.
• Związek utrzymywał się po uwzględnieniu skali Framingham, obciążenia blaszką miażdżycową tętnic szyjnych oraz calcium score.
• Poprawa zdolności modelu do przewidywania zdarzeń była jednak niewielka: C-statistic dla skali Framingham wynosiła 0,621, a po dodaniu haptoglobiny, IgA2 i hs-CRP – 0,638.
• Wyniki wspierają hipotezę, że markery zapalne i immunologiczne mogą odzwierciedlać tzw. resztkowe ryzyko zapalne. Nie oznacza to jednak, że oznaczanie haptoglobiny i IgA2 powinno już być rutynowym badaniem przesiewowym.
Ograniczenia: badanie obserwacyjne, stosunkowo krótka obserwacja, zdarzenia identyfikowane m.in. na podstawie danych ubezpieczeniowych, a populacja obejmowała głównie starsze osoby rasy białej. Wyniki pokazują związek, a nie zależność przyczynową.
Wniosek:
Wyższe stężenia haptoglobiny i IgA2 wiązały się z większym ryzykiem wystąpienia zdarzeń sercowo-naczyniowych i zgonu niezależnie od klasycznych czynników ryzyka oraz wyników badań obrazowych.

Źródło: https://www.ahajournals.org/doi/10.1161/JAHA.125.048286
