Co pokazuje duża analiza z UK Biobank (prawie 125 tys. kobiet) opublikowana online 27 stycznia w Psychological Medicine:
– Po menopauzie: więcej lęku, depresyjności i bezsenności, krótszy sen i większe zmęczenie (różnice istotne statystycznie).
– Funkcje poznawcze: zmiany małe, ale uchwytne (wolniejszy czas reakcji, minimalnie gorsza pamięć prospektywna).
– MRI (u podgrupy ~10,9 tys.): nieco mniejsze objętości istoty szarej w obszarach pamięci i regulacji emocji (m.in. hipokamp, kora śródwęchowa/MTL, ACC).
– I klucz: HRT nie było związane z wyraźną poprawą nastroju/snu/poznania; użytkowniczki HRT miały nawet najwięcej objawów i najmniejsze objętości w analizowanych obszarach.
Jak to czytać bez histerii?
To badanie jest obserwacyjne, więc bardzo możliwy jest efekt „kto dostaje HRT”: częściej dostają je osoby z większym nasileniem objawów (tzw. confounding by indication), a nie dlatego, że HRT „psuje mózg”. Autorzy też sygnalizują, że późniejsze rozpoczęcie HRT i wyższy lęk/depresja na starcie wiązały się z gorszym obrazem MRI – co wspiera tę interpretację.
Praktycznie (dla pacjentek i klinicystów):
– HRT ma sens głównie na objawy naczynioruchowe i urogenitalne – a nie jako leczenie depresji/bezsenności.
– W menopauzie warto rutynowo zrobić: screening nastroju, lęku i snu, ogarnąć czynniki ryzyka (alkohol, stres, aktywność, otyłość, choroby tarczycy/bezdech), i wdrożyć leczenie celowane (psychoterapia/CBT-I, farmakoterapia, higiena snu, ruch).
– Jeśli HRT rozważasz: indywidualna decyzja, z realnym celem terapii i kontrolą efektów – bez obietnic „ochrony mózgu”.
Wniosek:
Menopauza wiąże się z wyższym wskaźnikiem występowania zaburzeń lękowych oraz depresyjnych i problemów ze snem, a także z niewielkimi ubytkami istoty szarej w obszarach mózgu związanych z emocjami i pamięcią, a dołączenie hormonalnej terapii zastępczej nie prowadziło do wyraźnej poprawy w tych zakresach.
bfiałek


Dziękuję