• Co zrobiono: przekrojowe badanie 144 osób z IBD: 96 z chorobą Crohna i 48 z WZJG. Siłę chwytu mierzono dynamometrem i porównano z aktywnością choroby, endoskopią, stanem odżywienia, jakością życia i objawami depresji.
• Co wyszło: siła chwytu była słabo odwrotnie skorelowana z aktywnością IBD (r=-0,182; p=0,035), dodatnio z jakością życia (r=0,330; p<0,001) i odwrotnie z objawami depresyjnymi (r=-0,203; p=0,03).
• W chorobie Crohna zależności były wyraźniejsze: m.in. z aktywnością kliniczną (r=-0,299; p=0,004), jakością życia (r=0,411; p<0,001) i objawami depresyjnymi (r=-0,271; p=0,017). W WZJG związek z aktywnością choroby nie był istotny.
• Siła chwytu miała akceptowalną dokładność w wykrywaniu niedożywienia: AUC 0,733. To może mieć znaczenie praktyczne, bo pomiar jest szybki, tani i nieinwazyjny.
• Ważne: siła chwytu nie korelowała istotnie z ciężkością endoskopową. To nie jest „zamiennik” endoskopii ani marker zapalenia jeden do jednego.
Ograniczenia: badanie przekrojowe, mała próba, brak danych prospektywnych o zaostrzeniach, hospitalizacjach i operacjach; na siłę chwytu wpływają też wiek, płeć, aktywność fizyczna, choroby współistniejące i motywacja podczas testu.
Wniosek:
Niższa siła uścisku dłoni wiązała się z większą aktywnością choroby, gorszą jakością życia i większym nasileniem objawów depresyjnych, szczególnie w chorobie Leśniowskiego-Crohna.
bfiałek

Źródło: https://link.springer.com/article/10.1007/s10620-026-09880-z
