• Analiza objęła 4322 kolonoskopie po propensity score matching: 2161 WE i 2161 z insuflacją powietrzem.
• Adenoma Detection Rate (ADR): 57,9% vs 44,0% – różnica bezwzględna aż 14 pkt proc.
• Największą różnicę obserwowano w prawej części okrężnicy: 31,8% vs 18,0%.
• WE wiązała się także z lepszym przygotowaniem jelita: BBPS 7,5 vs 6,4, a odpowiednie przygotowanie uzyskano u 97,4% vs 88,4% badanych. Częściej wykrywano również gruczolaki ≥10 mm oraz zmiany typu SSL.
• Cena za lepszą detekcję? Dłuższa procedura – średnio 22,6 vs 15,6 min, czyli około 7 minut więcej.
To istotne, ponieważ grupa kontrolna już miała wysoki ADR wynoszący 44%. Wynik sugeruje więc, że WE może zwiększać wykrywalność zmian także przy bardzo dobrej jakości standardowej kolonoskopii.
Ograniczenia: badanie retrospektywne, jednoośrodkowe i nierandomizowane; metodę wybierano m.in. na podstawie preferencji pacjenta i samodzielnego finansowania. Zabiegi wykonywało tylko 3 bardzo doświadczonych endoskopistów, dlatego wyników nie można automatycznie uogólniać na wszystkie ośrodki.
Wniosek:
W dużej analizie z codziennej praktyki, metoda water exchange wiązała się z wyraźnie wyższym odsetkiem wykrywania gruczolaków niż klasyczna insuflacja powietrzem (różnica bezwzględna aż 14 pkt proc.).
Water exchange to technika kolonoskopii, w której podczas wprowadzania endoskopu zamiast rozdmuchiwać jelito powietrzem, podaje się wodę i jednocześnie odsysa jej nadmiar wraz z resztkami treści jelitowej.

Źródło: https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/17562848261473395
