• Do badania randomizowano 22 mężczyzn w wieku 30–65 lat z depresją oporną na leczenie i porannym testosteronem całkowitym ≤350 ng/dl. Wszyscy kontynuowali dotychczasowe leczenie przeciwdepresyjne.
• Przez 8 tygodni 12 osób otrzymywało przezskórny żel z testosteronem, a 10 placebo. Badanie ukończyło odpowiednio 10 i 9 uczestników.
• W grupie testosteronu odnotowano istotnie większą poprawę w skali depresji Hamiltona (HAM-D) oraz w skali Clinical Global Impression. Różnicy nie stwierdzono natomiast w samoocenowej skali Becka.
• Co ważne, poprawa obejmowała zarówno objawy somatyczne/wegetatywne, jak i afektywne. Jeden uczestnik otrzymujący testosteron zgłosił nasilenie problemów z oddawaniem moczu, sugerujące zaostrzenie łagodnego rozrostu gruczołu krokowego.
Ograniczenia: bardzo mała próba, tylko 8 tygodni obserwacji, pojedynczy pomiar testosteronu przy kwalifikacji i brak możliwości oceny długoterminowej skuteczności oraz bezpieczeństwa. To badanie z 2003 r., więc nie powinno być traktowane jako samodzielna podstawa do stosowania testosteronu w leczeniu depresji.
Wniosek:
U mężczyzn z depresją lekooporną i niskim/granicznie niskim stężeniem testosteronu, jego suplementacja w żelu jako dodatek do dotychczasowego leczenia wiązała się z większą poprawą części parametrów depresji niż placebo.

Źródło: https://psychiatryonline.org/doi/10.1176/appi.ajp.160.1.105
