• Młode myszy trzymane przez miesiąc ze starymi myszami „przejmowały” starzejącą się mikrobiotę i gorzej wypadały w testach pamięci.
• Podobny efekt pojawiał się po transferze mikrobioty od starych dawców, co wzmacnia argument, że chodzi o mikrobiom, a nie tylko sam wiek gospodarza.
• Jednym z głównych podejrzanych była bakteria Parabacteroides goldsteinii – jej wzrost z wiekiem wiązał się z większą produkcją średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych, aktywacją zapalenia i osłabieniem sygnału z jelit do hipokampa przez nerw błędny.
• Co ważne, u myszy poprawę pamięci dawały interwencje celujące w ten szlak, m.in. modulacja mikrobioty, hamowanie GPR84 czy pobudzenie aktywności nerwu błędnego.
• To ważny mechanistyczny trop, ale jeszcze nie dowód, że „leczenie mikrobioty” poprawi pamięć u ludzi.
Ograniczenia: badanie przedkliniczne na myszach; nie wiadomo jeszcze, jaka część tego mechanizmu działa podobnie u ludzi i które interwencje okażą się klinicznie skuteczne oraz bezpieczne.
Wniosek:
Starzenie się mózgu nie jest wyłącznie „sprawą mózgu”, u myszy starzenie mikrobioty jelitowej wiązało się z gorszymi zdolnościami pamięciowymi, a jednym z kluczowych mechanizmów okazało się osłabienie osi jelito-mózg.
bfiałek

