• Badacze ocenili 661 gatunków bakterii jelitowych obecnych u >20% uczestników i zestawili je z 37 markerami klinicznymi, m.in. glukozą, lipidami, ciśnieniem, BMI i odpowiedzią poposiłkową.
• Osoby z prawidłową masą ciała miały średnio o 5,2 więcej „korzystnie” sklasyfikowanych gatunków niż osoby z otyłością. Osoby z otyłością miały średnio o 1,95 więcej gatunków sklasyfikowanych niekorzystnie.
• W 25 zewnętrznych kohortach chorobowych profil „korzystnych” bakterii był częstszy u kontroli niż u osób z chorobami w 21/25 porównań.
• Dieta miała znaczenie: ranking bakterii związanych z jakością diety był mocno zbieżny z rankingiem zdrowotnym, ale nie idealnie. To ważne, bo pojedyncze etykiety typu „dobra/zła bakteria” mogą być zbyt proste.
• W dwóch badaniach interwencyjnych zmiana diety/prebiotyków wiązała się ze zmianą składu mikrobiomu; gatunki, które rosły po interwencji, częściej miały korzystniejszy ranking.
Ograniczenia: większość danych ma charakter obserwacyjny; część bakterii jest nadal słabo poznana; populacja obejmowała głównie USA/UK; część autorów była związana z firmą ZOE.
Wniosek:
Określony skład mikrobiomu jelitowego wiązał się z BMI, glikemią, lipidami i markerami zapalenia (to nadal głównie związek, nie dowód przyczynowości).
bfiałek

